Dzięki uprzejmości jednej z grup miłośników Woli znów stanęłam wewnątrz Krongolda. Absolutna twierdza. Cudo w środku miasta. Kamienica z klasycznym podziałem na „dla państwa” i „dla gorzej uposażonych”. Klatka schodowa ozdobna i kamienna posiada trzy piętra. Nie ma połączeń przez całą kamienicę, ale część dla uboższych lokatorów owszem. Można przejść przez dwa kwartały korytarzami dookoła. Architektoniczne cacko.

Po wojnie kamienica Wolffa Krongolda przetrwała, ale zdobienia z fasady tradycyjnie skuto i zburzono. Dzisiaj stoi opuszczona, bardzo niszczeje, ale jest dla niej nadzieja. Krongolda kupiła firma Czerwone Maki, należąca do AFI Europe Poland. W ciągu pięciu lat ma być odremontowana. Nie zburzą perły narożnej przy Żelaznej i Złotej. Oby tak dalej, oby to miasto uratowało więcej wspanialych kamienic.

DSC_3611 DSC_3628 DSC_3646 DSC_3647 DSC_3655 DSC_3661 DSC_3672 DSC_3678 DSC_3693 DSC_3703