Zjeżdżając autobusem z Placu Unii w kierunku Dolnej możemy obejrzeć kilka pięknych kamienic po prawej stronie. Zawsze chciałam do nich wejść, ale nigdu nie miałam okazji. Kilka dni temu przypadkiem trafiłam na uliczkę dalej, bo w Grottgera. Im dalej w Grottgera tym więcej śladów wojny. To niesamowite jak dzisiaj wyglądają obie pierzeje. Chociaż Dolny Mokotów przez lata nie znajdował się nawet w pobliżu moich wędrówek po Warszawie, dziś mogę powiedzieć, że sytuacja uległa zmianie :} A Artura Grottgera to ulica wytyczona w tej okolicy przez „Spółkę Terenową Budowy Tanich Mieszkań” w latach 20. Może za sprawą patrona, a może czystym przypadkiem lokatorami mieszkań przy Grottgera byli głównie przedstawiciele wolnych zawodów: lekarze, literaci, malarze, adwokaci. Mieszkali tam, m.in Józef Suliński i Kornel Makuszyński. Nie spotkałam nikogo, kto chciałby opowiedzieć historię swojego życia w tym miejscu. Próbowałam. Ludzie byli niechętni. Wpis będzie zatem tym z rodzaju turystycznego.

aaaDSC_3208 DSC_3194 DSC_3203 DSC_3205 DSC_3212