W 1898 roku Artur Otton Spitzbarth był świadkiem jak owoc jego projektu powstaje w samym centrum Warszawy. Właścicielem kamienicy był Grzegorz Hirsz Weinstein z rodziną. Kamienica dumnie wtapiająca się w malowniczą pierzeję, nieopodal Nowego Światu była modelowym przykładem lokum zamożnego mieszczaństwa z XIX wieku.

W 1924 roku Grzegorz umiera, przekazując kamienicę swemu bratu, ale i on niedługo później umiera. Kamienicę otrzymują w spadku dwie córki,które sprzedają dom Janowi Józefowi Wedlowi. Tak doczekała wojny i bombardowań. Pomimo lokalizacji w samym Śródmieściu, kamienica wyszła obronną ręką. Zmieniła nieco fasadę i już po wojnie były plany, by kamienica została zburzona. Planowano wytypować tamtędy ulicę łączącą Kopernika z Placem Trzech Krzyży. Układ ulic oraz najważniejsze budynki zostały jednak zachowane.

Kamienica pod koniec lat 90. została przeznaczona do wysiedlenia, długo służyła bezdomnym za noclegownię. Szczęśliwie niebawem ta i sąsiednia zostaną odnowione w stylu z lat minionych. Zachowają (przynajmniej tak deklaruje developer) swoją dziewiętnastowieczną naturę.

Z tego co wiem, kamienica na codzień jest zamknięta. Nie znam sposobu, by dostać się do niej inaczej niż na legalu. Obecnie zaczynają się w niej prace remontowe.

DSC_2751 DSC_2786 DSC_2852 DSC_2861 DSC_2886 DSC_2912 DSC_2921 DSC_2966 DSC_2970