„Niemcy dali nam godzinę, by uciekać.. Ale tu mieszkała taka Niemka i ona nas uratowała” opowiada Pani Czesia lat 86. Wojnę przeżyła tutaj. Okres przed i powojenny także.
„Nie na długo to się zdało, potem przyprowadzili na podwórze taką krowę i kazali się wyprowadzić. Na vis a vis stały bliźniacze kamienice i tam rodziny dzieliły mieszkanie na pół. A potem było Powstanie.. a potem weszli Ruscy, to się dantejskie sceny działy”

W kamienicach robotnicznych wybudowanych dla pracowników Huty Szkła im. Dworzyńskiego (dzisiaj Korkowa 27) ludzie mieszkali od 1922 roku (na Kresowej 31) i od 1937 roku (na Kresowej 33). Zawsze otaczały ich tory kolejowe oraz kanał przy krańcu ulicy Korkowej. Życie tutaj toczyło się spokojnie, zwłaszcza w Boże Ciało było pięknie. Pani Czesława wspomina te ołtarze rozstawione między kamieniczkami. Pamięta jak stawiała oparcie dla przedwojennej figury Matki Boskiej.

„Dzisiaj nikt juz o to nie dba. Jak syn prowadził przewody, by koronę podświetlić to tylko czekałam do Wszystkich Świętych, a teraz to tylko zamiatam, bo i tego nikt nie zrobi”

Oprócz latryny znajdującej się między torami a kamienicami znajduje się także studnia oraz komórki za ogródkami. Lokatorzy doprowadzili kanalizację. Niemal wszyscy posiadają ubikacje w mieszkaniach. Charakterystyczne są nadal umywalki na korytarzach. Tak było kiedyś.

Piwnice są dwupoziomowe. Minus 1 i jeszcze niżej. Ewenement.
Mieszkają tutaj głównie ludzie starsi i młode rodziny. Obok buduje się nowoczesne osiedle apartamentowców. Dwa światy.

DSC_2598 DSC_2624 DSC_2629 DSC_2637 DSC_2638 DSC_2651 DSC_2659 DSC_2670