Noc to dobry czas, by pisać o tym miejscu. Pamiętam, że kiedy uczyłam się w szkole o upadku Powstania, określenie „Obóz przejściowy w Pruszkowie” brzmiał jak wyzwolenie. Dziś wiem, że myliłam się bardzo.

Pruszków zawsze był warszawską satelitą. Bardzo blisko, niemal jak jedna z dzielnic. Przed wojną znajdował się znacznie dalej od jej granic, ale w dość bliskim sąsiedztwie. Kiedy Niemcy wkroczyli do Polski Pruszków zajęty został przez okupanta już 8 września 1939 roku. Na terenie Warsztatów Kolejowych powstaje obóz jeniecki, a później obóz pracy dla Żydów. Już wtedy wielkie tereny torowisk i bocznic pełniły rolę obozu. Wraz z biegiem wojny i wreszcie – Powstania Warszawskiego dochodzimy do opisywanej już wielokrotnie Rzezi Woli. Zaczęto mordować niewinnych w sobotę 5 sierpnia. Tego samego dnia powstaje Dulag 121 – obóz przejściowy dla ludności Warszawy.

Ludzie docierają do niego w marszach pieszych oraz transportem z Dworca Zachodniego. Wielu nie przeżywa marszów. To głównie kobiety i dzieci z Woli. Mężczyzn zastrzelono. Dulag 121 to miejsce na początku bez żadnej organizacji, opatrunków, regularnego pożywienia. Ludzie próbują się organizować jak mogą, ale Niemcy nadal kierują obiektem. Dochodzi do zabójstw, pobić i gwałtów na Polkach.

We wrześniu przychodzi pierwsza pomoc z Polskiego Czerwonego Krzyża. Rozpoczynają się pierwsze wywózki. Wgłąb Generalnej Guberni (na tak zwane roboty) do obozów koncentracyjnych albo obozów pracy. Ludzie próbują na wszelkie sposoby uniknąć wywózki. Wielu udaje się uciec lub wydostać legalnie poprzez interwencje Kościoła i różnych instytucji.

W Dulagu ludzie śpią na pryczach pokrytych wszami i pluskwami. Jedzą zalewajki bez treści i smaku. Rodzą się dzieci, umierają starzy i chorzy. To kolejne bramy piekła.

Obóz podzielony był zgodnie z niemiecką precyzją na wiele obiektów ze ścisłym przeznaczeniem. Do dziś zachowało się na tym terenie tylko kilka z nich. Jeden zostanie opisany później osobno. W związku z przeludnieniem cywile kierowani byli także do innych obozów między innymi w Piastowie, Ożarowie, Grotach, Laskach, Skierniewicach, Niepokalanowie..

Dane w liczbach są przerażające: 650 tysięcy ludzi przechodzi przez obóz. 350 tysięcy trafia wgłąb Rzeszy. 150 tysięcy zostaje zesłanych na roboty, 60 tysięcy trafia do obozów koncentracyjnych w tym do Auschwitz. 100 tysięcy udaje się wyprowadzić.

Ci, co przeżyli nadal są poszukiwani przez muzeum Dulag 121. Chociaż mówienie o tym sprawia fizyczny ból..

DSC_1310 DSC_1324 DSC_1345 DSC_1366 DSC_1372 DSC_1381 DSC_1483