O dziwo obiekt nie znajduje się w granicach miasta, a na przedmieściach. Dokładnie między Pruszkowem a Piastowem tuż przy linii kolejowej, dosłownie przy trakcji znajduje się pałacyk ze spiczastą wieżą. Wieża dziś straszy pozostałością po pożarze, który wybuchł w tym miejscu w marcu zeszłego roku, ale reszta.. jakby czas stanął w miejscu..

Szpital Kolejowy powstał w 1908 roku dla pracowników kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Dekadę później w pałacyku rozpoczęto misję edukacyjną i tak, w czerwonoceglanej kamienicy ruszyła szkoła powszechna im. Marii Skłodowskiej Curie. Pałac i szkoła stykały się z murem Dulag 121. W okresie działalności obozu w szkole skoszarowani byli żołnierze Wermachtu. Po wojnie znów rozpoczęto działalność oświatową w pałacyku i tak, aż do 1974 roku. Później w tym miejscu działało schronisko dla młodzieży.

Dzisiaj pałacyk jest opuszczony, ale objęty opieką konserwatora. Pomimo pożaru z zeszłego roku, nic złego się tu nie dzieje. Sąsiedzi mieszkający „u podnóża” pałacyku nie narzekają na nieproszonych gości nocą. Ja – wstyd się przyznać – dałam się nabrać na odgłos okiennicy stukającej o okno. Byłam pod wielkim wrażeniem historii tego miejsca i wydawało mi się, że słyszę więcej niż słyszałam :}

DSC_1518 DSC_1522 DSC_1525 DSC_1539 DSC_1541 DSC_1565 DSC_1569 DSC_1572