Kamienica jakich na Gawędziarzy wiele. Okolica w osi Republikańskiej oraz Chruściela od zawsze w statystykach prezentuje się jako okolica spokojna. Od 2012 roku nie doszło tu do ani jednego morderstwa ani gwałtu. Wojskowe senne okolice przedwojennych willi oficerskich, kamienic z lat 20. i 30. to miejsce naprawdę magiczne. Ludzie są oszczędni w słowa. Jeszcze bardziej w zachwytach. Niektórzy doskonale znają historię dzielnicy, dbają by reszta społeczności była świadoma gdzie żyje i czym są domy, które przetrwały wojnę.

Kamienica z czerwonej cegły o której mowa znajduje się przy Gawędziarzy 85 nieopodal skweru upamiętniającego starą radiostację. Dom z relacji lokatorów stoi nieprzerwanie od 1937 roku, ale w niczym nie przypomina suchego modernizmu. Kamienica wybudowana jest w stylu włoskim. Na fasadzie widnieje nawet oryginalna przedwojenna tabliczka z przedwojenną nazwą ulicy. Losy kamieniczki nie są szerzej znane, natomiast znane są losy wspominanej już radiostacji. 4 marca 1944 roku żołnierze KG AK bronili obiektu u zbiegu Gawędziarzy i Haubicy. Część żołnierzy zbiegła, reszta została wymordowana przez okupanta.

Dalsze losy Rembertowa, już po wojnie, są równie mroczne jak w czasie okupacji hitlerowskiej. Zmienił się okupant, a na wojskowym osiedlu powstał obóz..
Ale o tym następnym razem

DSC_0798 DSC_0806 DSC_0819