I znów judaica na Duchach Warszawy. Pożydowskich budynków jest tak mało.. (w porównaniu do tego co było przed wojną) więc to co w tak idealny sposób pozostało potomnym to prawdziwa perełka. Dzisiaj przedstawiamy sypialnie domu wychowawczego Michała Bergsona. Cały obiekt – o wiele większy – składa się obecnie z teatru Baj, przedszkola oraz części kamienicznej. To właśnie tę trzecią dzisiaj przedstawiam. Projekt duetu Stifelmann&Weiss to prawdziwe zamczysko.

Łuki, spiralne schody, podłużne okna, wieża na której do dzisiaj znajdują się mieszkania prywatne. Okrągłe okiennice wewnątrz obiektu i drewniane drzwi do korytarzy. Coś wspaniałego.

Dom Wychowawczy Bersona powstawał pomiędzy 1911 a 1914 rokiem, akurat by załapać się na Wielką Wojnę. Było to miejsce szczególne. Wielkie i szczególne. W ówczesnej Warszawie nie da się wymienić niczego, co spełniałoby podobną rolę. Była to jednocześnie ochronka dla sierot, dzienny przytułek dla malutkich dzieci oraz szkoła dla ponad 500 uczniów. Wszystko działało prężnie do 1940 roku. Później wszyscy wychowankowie, obsługa domu i opiekunowie trafili do getta. Ilu przeżyło piekło wojny?

W 1953 roku obiekt zajął teatr Baj. Nie przebudował budynku, pozostawił go w stanie idealnym. Pełnym dziecięcego śmiechu, piosenek, pląsów i krzyków.. Gdzieś w tle.

10842336_778982022209179_8624428353864742758_o 10846166_778982035542511_4265017086837865246_n 11053663_778982028875845_8579866951340483771_n 11124847_778982042209177_748048133743191299_o 11203624_778982018875846_7734754246798533863_o 11209601_778982002209181_5420303717969843807_n 11218520_778982025542512_3763556370363899663_n 11233557_778981925542522_1855399522439903101_n 11233557_778981998875848_8093575418530860162_n