Małe, czerwonoceglane kamieniczki powstały na przełomie XIX i XX wieku dla pracowników kolei Warszawsko-Wiedeńskiej. Ulica dawniej była nieco dłuższa i nie kończyła się w torach i krzakach, ale i infrastruktura kolejowa była wówczas inna.

Ulica Armatnia znajduje się na Woli, bardzo niedaleko granicy z Ochotą. Naturalną granicę tworzą tory kolejowe w kierunku Włoch, Ursusa, Żyrardowa i dalej na Południowy Zachód. Armatnia jest ulicą starą, odciętą od reszty dzielnicy. Panuje tam klimat małomiasteczkowy. Ludzie znają się wzajemnie. Psy stróżujące kamieniczki trzymaja w ogródkach przed wejściem. Nie boją się obcych. Boją się zim.

Nieopodal zabudowań Armatniej znajduje się wiadukt dawnej kolei Kaliskiej, ale torowiska już nie ma. Wiadukt znajduje się w lekkim wąwozie i wychodzi na tory kolejowe niedaleko dworca. Niedawno w Echu Woli był całkiem pokaźny artykuł o Armatniej. Jak zapomniana to okolica, a jak piękna.

To prawda. Jest piękna.

ar1 ar2 ar3 ar5 ar6 ar7 ar8