Tym razem powracamy w absolutne centrum stolicy. Kamienica, która cudem przetrwała bombardowania Śródmieścia, podobnie z resztą jak jej towarzyszki z jednej osi – stoi po dziś dzień dumnie piękna i ozdobna.

Secesyjna kamienica powstawała w latach 1904-1905 dla znamienitej, słynnej w Warszawie ogrodniczej familii Hoserów. Nie bez powodu liczne zdobienia i ornamenty na fasadzie kamienicy oraz wewnątrz bramy nawiązują do motywów roślinnych. Bracia Hoser prowadzili w kamienicy swój słynny sklep z nasionami. W pionie mieściły się także biura. W trzeciej oficynie zaś – Fotoplastikon. Każdy warszawiak i turysta powinien Fotoplastikon odwiedzić. Bez tego zwiedzanie stolicy byłoby niekompletne.

Działania wojenne nie naruszyły konstrukcji tak poważnie, by nie dało się domu odnowić po wojnie. Za samej okupacji wiele mieszkań zajętych zostało przez Niemców. A mieszkania przy Alejach Jerozolimskich 51 były nietuzinkowe. Od 4 do 5 pokoi i stróżówka. Drzwi pokryte ornamentami, posadzka zdobiona.
Po ustaniu walk i Powstaniu Warszawskim sklep z nasionami wznowił swą działalność i działał prężnie, aż do lat 90. Fotoplastikon to już jedyny relikt przeszłości, który działa niezmiennie i nieprzerwanie prawdopodobnie (są wątpliwości) czasu powstania kamienicy – już od 110 lat.

ho10

ho1 ho2 ho3 ho4 ho5 ho6 ho7 ho8 ho9