Niedawno w mediach wspomniany był Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego na Strzeleckiej 8/10, który miał być rozebrany przez Developera.
Finalnie rozbiórkę przerwano.
Historia Strzeleckiej 8 jako siedziby NKWD i generała Iwana Sierowa jest niedługa, bowiem istniała tam niewiele ponad rok. Na przełomie 1945 i 1946 roku katownie przeniesiono do budynku dawnego Domu Studenta Żydowskiego na ulicę Namiestnikowską (dziś Sierakowskiego) u zbiegu Szerokiej (dziś Kłopotowskiego) oraz Brukowej (dziś Okrzei). Bardzo nowoczesny budynek z 300 miejscami sypialnymi dla studentów oraz półokrągłą przybudówką służącą za kotłownię i składowalnię odpadów- idealnie się nadawał do prowadzenia WUBP. W suterenach znajdował się areszt, a cele służące do przesłuchiwań piętro nad nim. Przedtem gmach przy Sierakowskiego zajmowali Niemcy, w czasie wojny przeniesiono tu czasowo szpital Praski. W 1956 roku budynek przejęła Wojewódzka Komenda MO, a dzisiaj, że tak powiem: dalej siedzi w temacie, bo mieszkają tam pracujący na terenie Warszawy policjanci. Losy obiektu wraz z zeznaniami i wspomnieniami więźniów, którzy przeżyli katownię na Sierakowskiego znajdują się w książce „Śladami Zbrodni” wydaną w zeszłym roku przez Instytut Pamięci Narodowej.

DSC_0037 DSC_6550 DSC_6558