Wydawałoby się, że nie ma bardziej śródmiejskiej ulicy niż Marszałkowska. Zaczyna i kończy się w centrum miasta. Jest reprezentacyjna, nowoczesna i każdy ją zna. Marszałkowska potrafi zaskoczyć. Pod numerem pierwszym, jak już wiemy znajduje się kamienica rodem z filmu post apo.. A tutaj z filmu Pianista..

Z tym, że ta jest jeszcze bliżej Rotundy. Nazywa się kamienicą Rathberga. Została ogołocna i okradziona ze swoich wspaniałości – przez komunistów a jakże – po wojnie. Wcześniej była neogotycką perełką śródmiejskich domów Warszawy wczesnego XX wieku oraz końca dziewiętnastego. Powstała, bowiem, w 1893 roku. Powstanie ledwo przeżyła. Walki w Śródmieściu trwały do końca września. Marszałkowska otrzymała tyle ran.. nic dziwnego, że dzisiaj wszystko co przedwojenne na tej ulicy cieszy oko. Zwłaszcza gdy wygląda jak nie samiuśkie ścisłe centrum.

Kontrasty warszawskie nigdy nie przestaną zadziwiać.

aaaDSCF4722 DSCF4699 DSCF4711 DSCF4717 DSCF4718 DSCF4723