W niskiej, zaledwie trzypiętrowej kamienicy narożnej pomiędzy Wilczą a Alejami Ujazdowskimi znajduje się ponoć kilka nawiedzonych mieszkań. Internauci piszą o morderstwie z 1915 roku, kiedy to lokaj zabił swoją chlebodawczynię. Inni słyszeli o zabójstwie bankiera w 1921 roku. A jeszcze inni (powołując się podobno na artykuł A.Łapickiego) mówią o zabójstwie uczestników procesji Bożego Ciała za okupacji. Podobno do dzisiaj przed kamienicą.. więdną kwiaty z ołtarza wystawionego na procesję. Legendy miejskie się mnożą.

Pewna grupa internautów dostała się do budynku i.. szybko musiała uciekać. Niesamowite. Nam się to nie zdarzyło. Nie jesteśmy podatni na sugestie i nie posiadamy szóstego zmysłu. Zachwycająca architektura tej maleńkiej kamienicy z początku wieku jest wdzięcznym obiektem do fotografowania. A jeśli nocą po klatce schodowej chodzi duch bogatej pani i bankiera z dwudziestolecia międzywojennego – są to najprawdziwsze.. Duchy Warszawy 🙂

DSC_0802 DSC_0804 DSC_0814 DSC_0821 DSC_0825 DSC_0828 DSC_0835